Wczoraj przed południem, podkładając kolejną książkę pod niestabilną szafę ubraniową, zdałem sobie sprawę, że liczby dodatnie są tylko połową prawdy. Drugą połowę stanowią liczby ujemne, które w pewnym okresie edukacji są schowane za kotarą niewiedzy. Przykładając głowę do podłogi zauważyłem Zero i początek liczb dodatnich ustawionych ciasno aż do sufitu.
Podłoga równa się Zero, a nad nią tylko połowa prawdy.
Ufff! Jakim zaskoczeniem byłby teraz odbiór liczb ujemnych schowanych pod podłogą. Na pewno większym niż grupa podstępnych północnokoreańskich szpiegów szybko przemykająca w za ciasnych półbutach przez mój niewielki przedpokój do sufitu wypełniony dodatnimi liczbami.


Dodaj komentarz