Mechanizm 12/16

Urodziłem się w Neapolu w zacnej rodzinie urzędników dworskich. Mój ojciec był niezastąpionym zarządcą majątku hrabiego Fontini Christi oraz znanym w okolicy ze swojej sumienności, uczciwości i rzetelności.

Już od najmłodszych lat jako jedyny potomek rodu Lepante byłem otoczony dobrą opieką i miłością rodzicielską, a na każdym kroku wpajano mi uczciwość i sumienność. Otrzymawszy właściwe memu pochodzeniu wykształcenie w latach młodzieńczych wyjechałem do Rzymu aby kontynuować naukę przedmiotów ścisłych, w tym algebry i geometrii.

Po jakimś czasie otrzymałem z domu list następującej treści: „…Drogi Gabrielu, Twój ojciec, a mój mąż pogrążony w wielkim żalu i niesprawiedliwości nagle zmarł wczoraj w naszym domu. Kilka dni wcześniej, po czterdziestu latach nienagannej służby został on niesprawiedliwie oskarżony o oszustwo jakiego miał dopuścić się wobec majątku hrabiego Fontini Christi. Wiesz jak uczciwym był Twój ojciec człowiekiem więc możesz wyobrazić sobie jak niedorzecznym było oskarżenie go o kradzież dziewięciu srebrnych łyżeczek z jednego z kilkuset kompletów stołowych. W wyniku oskarżenia ojciec zapadł w głęboką apatię, a my zostaliśmy pozbawieni całkowicie naszego majątku i dorobku życia, więc nie wracaj już do Neapolu i postaraj się żyć i pracować dalej w Rzymie, w którym powinieneś w dalszym ciągu układać sobie szczęśliwe życie. Matka.”.

Po tych słowach wezbrała we mnie wściekłość. Poprzysiągłem sobie zemstę na Fontinim Christim. Porzuciłem niedokończone studia i uczciwe życie, które do tej pory wiodłem. Pozostawiłem także moich towarzyszy, wszystkie swoje rzeczy, znajome miejsca po czym niepostrzeżenie opuściłem Italię. Od tej pory przybrałem nowe nazwisko Stilito Platta.

Kilka lat później wróciłem do Neapolu i dowiedziałem się, ze matka zmarła niedługo po moim ojcu w skrajnej biedzie i zapomnieniu.

W przeciągu kolejnego miesiąca po zwinnej mistyfikacji, w której pomógł mi bankier Morro, jako domniemany kupiec dostałem się w łaski hrabiego, któremu obiecałem podwojenie jego majątku. W rzeczywistości pozbawiłem go wszelkich dóbr, które posiadał, w tym dwóch pałaców, majątku ziemskiego i sum pieniężnych, a następnie pozbawiłem go życia, które i tak wiódł zbyt długo.
Uciekając przed wymiarem sprawiedliwości skryłem się w Hiszpanii.

A.M.

Komentarze

Dodaj komentarz