CZY WIESZ, ŻE…
… pod koniec XVII wieku Żagań był największym producentem piwa na Śląsku!
Mówiąc dzisiejszym językiem w owym czasie w mieście istniało spore konsorcjum prywatnych gorzelni i browarów, którymi zarządzała Rada Miasta. Wielkość zakładów, ilość zatrudnionych tam osób, stopień zaawansowania technologicznego, a w szczególności ilość i jakość produkowanego alkoholu w tamtych czasach biła na głowę takie manufaktury piwowarskie jak Pilzno czy Budziejowice (Żywca, Tyskiego i Heinekena jeszcze wtedy nie było!).
Istnieją zapisy z 1675 roku, że rajcy miejscy prowadzili negocjacje z ówczesnym księciem żagańskim Wacławem Lobkowitz`em w sprawie produkcji i sprzedaży piwa.
Książę Wacław posiadał licencję na produkcję i dystrybucję piwa na terenie części Śląska i Łużyc, którą zakupił od Cesarza.
Miasto Żagań posiadało browary ale nie miało koncesji.
Oba podmioty musiały się dogadać.
Rajcy za wydanie koncesji alkoholowej zaproponowali Lobkowitz`owi 3 guldeny z każdego warzenia piwa. Książę oczywiście zgodził się na 5 guldenów oraz dodatkowe 4 guldeny za możliwość dystrybucji i sprzedaży piwa na Śląsku i Łużycach w wiejskich przydrożnych karczmach oraz w miastach.
Rajcy natychmiast zgodzili się na tak dogodne warunki i szybko podpisali umowę na rok. A jako dodatkowy bonus wręczyli mu kwotę 1250 guldenów, których od nich zażądał jako prezent ślubny, i które w szybkim tempie zostały zebrane wśród mieszkańców Żagania.
Do czasów eksplozji przemysłu włókienniczego w Żaganiu w końcu XIX wieku, produkcja i sprzedaż piwa stanowiły najważniejsze źródło dochodu miasta.
1 – Widokówka – folder reklamowy z 1896 roku z budynkiem żagańskiego browaru Gustava Wofthe. Obecnie opuszczony budynek zakładów chłodniczych Zamex „na wyspie” w parku obok basenu miejskiego.

2 – porcelanowy kapsel butelki od piwa.

3 – kapsel.

4 – porcelanowy kapsel butelki od piwa.



Dodaj komentarz