Cygańscy bracia Sotta należeli do najniebezpieczniejszych przemytników jakich znała Hiszpania. Wciąż nieuchwytni dla wymiaru sprawiedliwości, a także dla Inkwizycji ukrywali się w Górach Kantabryjskich zajmując się kontrabandą.
Jako młodzi chłopcy podróżując ze swoim ojcem po krajach Mahgrebu zostali porwani przez Tuaregów i sprzedani w muzułmańską niewolę. Uwolniwszy się następnie w sposób przebiegły i przedostawszy do Hiszpanii osiedli się w niedostępnych górach drwiąc z prześladowców. Dzięki uprawianiu kontrabandy wyrobili sobie wówczas potajemne stosunki z wieloma kupcami i bankierami hiszpańskimi. Jednak najbardziej zażyłe i dochodowe koneksje utrzymywali z domem bankierskim z Grenady prowadzonym przez Samuela Morro.
Za godziwą opłatą Bankier Morro rozprowadzał legalnie na rynku towar przemycany przez braci Sotta. Zajmował się też na dużą skalę lichwiarstwem w czym z resztą pomagali mu dwaj nieustraszeni cygańscy śmiałkowie.
—————————————————————————


A.M.


Dodaj komentarz